Nam deszcz niestraszny i gdy wiatr hula,
gdy but o but po roztajach szura.
Dzielnie maszerujemy
i na komendę na baczność stajemy.
IIa i IIb przeciera dzikie szlaki,
choć błoto i chłód dają nam sie we znaki.
Potem przy ognisku i piłce się rozgrzejemy
i choć zmęczeni - to chyba nie zaśniemy!